Czego unikać podczas czytania
![]() |
W dzisiejszych czasach samo czytanie nie jest już umiejętnością, która wyróżnia człowieka spośród tłumu. Przewagę daje dzisiaj umiejętność szybkiego czytania, ponieważ pozwala przeczytać znacznie więcej w tym samym czasie.
W dobie obecnego kryzysu nad wieloma osobami widnieje zagrożenie utraty stanowiska. Kim są więc ci, którzy nie muszą się martwić o swoje stanowiska? To najlepiej przystosowane do działania i najbardziej elastyczne jednostki. Zawsze wygrywają ci, którzy potrafią się dostosować do panujących warunków. Dokładnie tak samo było z dinozaurami. Mimo, że były swego czasu największe i najsilniejsze to nie potrafiły przystosować się do zmieniającego się klimatu i wyginęły.
Najlepiej przystosowana gazela
Kiedy stado gazeli gonione jest przez lwa, pożarte zostają te, które biegną najwolniej lub są chore. Żeby gazela zachowała życie, musi więc nie tylko biec szybciej niż lew, ale także szybciej niż inne gazele. Dokładnie tak samo jest z ludźmi. Jeżeli nie chcesz zostać pożarty przez „lwa” trzeba ciągle się rozwijać, by każdego dnia być jeszcze lepszym. Możliwości są ogromne: książki, e-booki, nagrania audio i video, szkolenia, warsztaty itd. Pozostaje kwestia chęci.
Czytanie
Z badań wynika, że Polacy czytają średnio 170-220 słów na minutę. Natomiast naturalne tempo czytania dla mózgu to ok. 1000 słów na minutę. Dlaczego więc czytamy tak wolno? Wynika to z trzech podstawowych błędów, których niestety nie eliminowano w szkole, a wręcz przeciwnie, pogłębiano je.
Fonetyzacja
Podstawowym błędem jest fonetyzacja czyli wymawianie tego, co się czyta. Dzieli się ona na dwa rodzaje:
- wokalizacja - czyli wymawianie czytanego tekstu na głos, lub szeptem (wtedy widać niewielkie ruchy ustami),
- subwokalizacja - wymawianie tego co się czyta w myślach. Tak naprawdę nie ma żadnej różnicy między tym, czy tekst czytany jest na głos czy tylko w głowie.
Podobne artykuły: | Polecamy: |






